Lipiec 18, 2019

Zniszczyć Polskie Muzeum bo mówi Prawdę ?

Oświadczenie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w sprawie tez sformułowanych przez dziennikarkę Gazety Wyborczej w zapytaniu skierowanym do MKiDN oraz artykule pt. „Kosztowna »dobra zmiana« w Muzeum II Wojny Światowej”

Kolejny atak na prawicową organizację tym razem na Muzeum Drugiej Wojny Światowej w Gdańsku.  Czy jest to część zaplanowanej akcji sterowanej zewnętrznie a dotyczącej tak naprawdę amerykańskiej ustawy 447,  na podstawie której polska jest zmuszana Do wypłacenia odszkodowania za Holocaust. ostatnie tygodnie pokazują dobitnie jak niektóre środowiska potrafią zniekształcić prawdę historyczną,  tę prawdę historyczną którą pokazuje Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

 

27/02/2019 – 16:14

W dniu 21 lutego br. dziennikarka Gazety Wyborczej Estera Flieger skierowała do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego prośbę o ocenę działalności Muzeum, wskazując przy tym tezy, które miałyby być brane pod uwagę przy formułowaniu opinii Ministerstwa. Wśród tych tez pojawiło się wskazanie na: dwa procesy z zakresu prawa pracy, wytoczone przez byłych pracowników Muzeum, wniosek o ukaranie Dyrektora przez Państwową Inspekcję Pracy, tekst reklamowy w tygodniku „Sieci”, oraz koszt i rzekome „błędy oraz manipulacje” dotyczące zmian na wystawie głównej. Część z tych spraw znalazła swoje odzwierciedlenie w tekście opublikowanym w Gazecie Wyborczej, dostępnym także w serwisie wybocza.pl pod adresem http://wyborcza.pl/7,75398,24490599,kosztowna-dobra-zmiana-w-muzeum-ii-wojny-swiatowej-prawie.html (publ. 25 lutego br.), a zatytułowanym „Kosztowna »dobra zmiana« w Muzeum II Wojny Światowej”.

Doceniając troskę z jaką Gazeta Wyborcza pochyla się nad problemami towarzyszącymi zarządzaniu państwową instytucją kultury jaką jest Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku wskazać należy na kilka faktów.

Od początku kadencji dr Karola Nawrockiego z Muzeum odeszło w różnym trybie 65 osób, z czego jedynie w przypadku dwóch (Alicji Bittner i Bartosza Odorowicza) doszło do wniesienia spraw z zakresu prawa pracy do sądu i wydania niekorzystnych dla Muzeum rozstrzygnięć. Problem ten dotyczy zatem zaledwie 3% sytuacji potencjalnie skutkujących możliwością przeniesienia sprawy na drogę sądową, oraz 1,5% aktywnych stosunków pracy 121-osobowej załogi Muzeum.

Samo złożenie wniosku o ukaranie Dyrektora z powodu dyscyplinarnego zwolnienia pracownika, który dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, nie przesądza o jego zasadności, a nie zapadły dotąd jakiekolwiek rozstrzygnięcia w tej sprawie. Dziennikarka GW zdaje się nie pamiętać o obowiązującej zasadzie domniemania niewinności i chciałaby uznania winy przed jej rozpoznaniem przez właściwy sąd.

Sprawę zakupu tekstu reklamowego w tygodniu „Sieci” uznajemy za zakończoną. Omawiana była w mediach oraz wyjaśniona w oświadczeniu Muzeum, które znajdą Państwo w załączniku.

Co do zmian na wystawie głównej i ich kosztu, to Muzeum również stoi na stanowisku, że tak wysokie koszty niezbędnych uzupełnień, korekt i poprawek wystawy, która polskiego podatnika kosztowała ponad 57 milionów złotych i przedstawiana była jako dzieło skończone i doskonałe, mogą szokować. Niestety, mimo wydania na wystawę przez poprzednie kierownictwo Muzeum blisko sześćdziesięciu milionów z publicznych funduszy, zwiedzający mógł przejść przez nią nie zauważając postaci tak ważnych dla polskiej historii jak Irena Sendlerowa, mjr Henryk Dobrzański, czy rtm Witold Pilecki, nie miał szans dowiedzieć się o pominiętych w treści wystawy o. Maksymilianie Kolbe i rodzinie Ulmów, a także o prześladowaniach Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku, dowiadywał się za to, że agresorzy II wojny światowej to jej ofiary i o tym, że Polska Armia Podziemna była równie liczna jak francuska Résistance.

Sformułowana przez dziennikarkę GW Esterę Flieger lista rzekomych „błędów i manipulacji” w treści zmian wprowadzonych na wystawie głównej dowodzi nieznajomości elementarnej dla problematyki II wojny światowej faktografii i literatury. Najciekawsze jednak jest to, że zaprezentowane przez E. Flieger przykłady rzekomej niezgodności z faktami i „wiedzą naukową” informacji wprowadzonych na wystawę Muzeum w drodze zmian stanowi ostrą krytykę ustaleń takich autorów jak Norman Davies i Rafał Wnuk (członek byłego kierownictwa Muzeum), a nawet poglądów formułowanych przez patrona placu, na którym wzniesiono Muzeum – Władysława Bartoszewskiego (vide zał.: Komentarz DzNaukowego).

Jak możemy przeczytać zmiany wprowadzone w wystawie głównej Muzeum II Wojny Światowej nie spodobały się niektórym środowiskom,  i starają się za wszelką cenę zniszczyć dobre imię i renomę tak szacownej instytucji. Jak to się jednak ma do sztandarowej instytucji opozycji.  ECS które również mieści się w Gdańsku rozwinę skrót Europejskie Centrum Solidarności, i słowo solidarność jest tutaj kluczowe.

ECS to upolityczniona instytucja, która zamiast łączyć – dzieli; nie widzimy zasadności dalszego funkcjonowania naszych przedstawicieli i do odwołania zawieszamy ich w pracach Rady i Rady Historycznej ECS – napisała w liście do dyrektora tej instytucji NSZZ „Solidarność”.

Taki tekst możemy przeczytać wpolityce 6 lutego 2019. Czyli ECS  nie ma poparcia Solidarności, czyli tych o których mówi wystawa Główna  tej instytucji. Porównajmy obie instytucje Na podstawie danych z 2017 roku:

Budżet

ECS – ponad 12 milionów

MIIWŚ – ponad 13 milionów

Koszt Powstania

ECS- 231 milionów zł. (107 milionów  z UE)

MIIWŚ- 358 milionów zł. (budżet państwa)

Zatrudnienie

ECS- 86 osób

MIIWŚ – 118 osób

Dyrekcja –

ECS – Wikipedia gdyż brak informacji na stronie ECS

Basil Kerski

Basil Kerski (ur. 19 listopada 1969 w Gdańsku) – polski menadżer kultury, redaktor, politolog i eseista pochodzenia polsko-irackiego, od 2011 dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Jest synem lekarza, Irakijczyka, absolwenta studiów medycznych w Gdańsku i matki narodowości polskiej. Nazwisko Kerski przybrał zamiast nazwiska arabskiego. W dzieciństwie przebywał przez kilka lat w Iraku, od 1976 w Polsce, od 1979 w Berlinie Zachodnim, gdzie jego ojciec znalazł pracę w szpitalu. W Berlinie Zachodnim studiował politologię i slawistykę na Wolnym Uniwersytecie. Mieszka w Berlinie i Gdańsku.

Od 2011 jest dyrektorem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Jest także od 1998 redaktorem naczelnym dwujęzycznego „Magazynu Polsko-Niemieckiego DIALOG” ukazującego się w nakładzie 7000 egzemplarzy.

W latach 1998–2010 był dyrektorem Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko-Polskich, założonego w 1986 stowarzyszenia łączącego ponad 50 towarzystw niemiecko-polskich. Redaguje również ukazujące się w Gdańsku, założone w 1983 przez Donalda Tuska czasopismo „Przegląd Polityczny”.

Jako politolog, Kerski pracował w berlińskim oddziale niemiecko-amerykańskiego Aspen Institute, w Instytucie Badawczym Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej (Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik), w Bundestagu oraz w Ośrodku Badań Społecznych w Berlinie (Wissenschaftszentrum Berlin für Sozialforschung).

Jest też autorem i redaktorem wielu książek niemieckich, polskich i ukraińskich na tematy historyczne, polityczne i literackie. Członek zarządu polskiego PEN Clubu, przewodniczący rady naukowej Fundacji Genshagen, i członek rady Fundacji Allianz-Kulturstiftung, członek Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Publikuje liczne komentarze i eseje w prasie, m.in. w „Neue Zürcher Zeitung”, „Der Tagesspiegel”, „Berliner Zeitung”, „Süddeutsche Zeitung”, „Die Welt”, „Limes”, „New Eastern Europe[1], a także w „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Tygodniku Powszechnym” i „Nowej Europie Wschodniej”.

W latach 2001–2005 był wykładowcą w Instytucie im. Otto Suhra na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie, w 2011 prowadził zajęcia w Instytucie Historii Uniwersytetu Humboldta w Berlinie.

W 2011 wygrał konkurs na szefa Europejskiego Centrum Solidarności[2]. Były szef ECS, o. Maciej Zięba, podał się do dymisji 13 września 2010. Decyzja wyboru Basila Kerskiego na stanowisko szefa ECS została oprotestowana przez PiS[3] i początkowo także przez Lecha Wałęsę[4]. Jednak z czasem Lech Wałęsa wrócił do prac w Radzie ECS[5] oraz przeniósł swoje biuro do nowej siedziby instytucji, przy placu Solidarności w Gdańsku[6].

Basil Kerski jest ojcem dwóch synów.

Wynagrodzenie 17 000 Brutto + mieszkanie komunalne.

 

MIIWŚ -Wikipedia aby nie być stronniczym – tu wpis na stronie Muzeum (nie wstydzą się)

Dr  Karol Tadeusz Nawrocki

 

Dr  Karol Tadeusz Nawrocki (ur. 3 marca 1983[1]) – polski historyk i działacz społeczno-samorządowy, w latach 2013–2017 naczelnik Okręgowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku[2], w latach 2011–2017[3] przewodniczący Rady Dzielnicy Siedlce, od 2017 dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Pierwszy w Polsce historyk podejmujący badania nad przestępczością zorganizowaną w PRL w latach 80[4]. Przewodniczący Koalicji na Rzecz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku[5].

W wieku młodzieżowym reprezentował piłkarską drużynę KKS Gedania (1997–2000) oraz bokserską drużynę RKS Stoczniowiec (2000-2004)[6]. W barwach RKS Stoczniowiec w 2004 wywalczył pierwsze miejsce w Strefowym Turnieju pięściarskim o Puchar Polski dla juniorów w wadze 91 kg[7]. Następnie zawodnik i kapitan drużyny piłkarskiej Ex Siedlce Gdańsk[8][9]. W 2010 założyciel sekcji sportów walk Ex Siedlce Gdańsk[10].

Jest absolwentem Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Autor pracy magisterskiej pod tytułem Propaganda polityczna w publicystyce sportowej „Dziennika Bałtyckiego” w latach 70 XX wieku. W latach 2007–2008 uczestniczył w programie INDEX Pamięci Polaków Zamordowanych i Represjonowanych przez Hitlerowców za Pomoc Żydom[11]. W 2013 na Uniwersytecie Gdańskim na podstawie rozprawy pt. Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976–1989 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych[12].Jego promotorem był Grzegorz Berendt[13][14][15][16].

Jest autorem lub współautorem kilku publikacji książkowych oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych i popularnonaukowych[17] z zakresu historii opozycji antykomunistycznej, historii sportu oraz przestępczości zorganizowanej w PRL[17]; artykuły publicystyczne publikował m.in. w portalu histmag.org, „Magazynie Solidarność”, „Polityce” i „Do Rzeczy”. Ekspert programu historycznego TVP Gdańsk „W świetle prawdy”[18].

Jest osobą zaangażowaną w utrwalanie pamięci historycznej w przestrzeni publicznej Pomorza. Był m.in.: w 2013, obok Stowarzyszenia kibiców Lechii Gdańsk i Okręgu Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy AK, jednym z głównych inicjatorów i współorganizatorów powstania w Gdańsku Alei imienia Żołnierzy Wyklętych[3]. W 2015 doprowadził do nazwania jednej z głównych ulic terenów byłej Stoczni Gdańskiej imieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki i był członkiem Komitetu Budowy pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”, który został odsłonięty w Gdańsku 30 sierpnia tegoż roku[19]. W 2018 roku współprzewodniczył Komitetowi Społecznemu, który wzniósł w Gdańsku Pomnik Żołnierzy Wyklętych[20]. Wraz z kombatantami odsłonił Pomnik Żołnierzy Wyklętych 4 sierpnia 2018 roku[21].

W kwietniu 2017 nominowany na p.o. dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku[22]. W październiku tego samego roku powołany na dyrektora tegoż Muzeum[23].

Wynagrodzenie nieznane, dodatki nieznane

Dwie wspaniałe instytucje mieszczące się w mieście Gdańsku. Jako mieszkaniec znam obie  i z przykrością muszę stwierdzić że jedna z nich stała się miejscem promocji ideologii opozycyjnej w stosunku do obecnej władzy,  a druga bastionem polskości w mieście Gdańsku. Frekwencja na wydarzeniach i wystawie głównej w obu instytucjach jest porównywalna,  niestety w Europejskim Centrum Solidarności część imprez i wydarzeń jest dedykowana tylko wybranym, a osoby o odmiennych poglądach nie zostaną wpuszczone,  o czym miałem okazję sam się przekonać. Muzeum II Wojny Światowej natomiast nie było przygotowane no taki sukces frekwencyjny, na większość imprez nie można się dostać gdyż nie ma już miejsc.  Nie słyszałem żeby ktoś został wyproszony z powodu swoich poglądów. Sprawa przewodników ich uprawnień w MIIWŚ, jak dla mnie jest wzorem postępowania i wszystkie muzea powinny wprowadzić taki sam rygor,  gdyż historia jest jedna i materiały muzealne zgromadzone powinny być przedstawiane w jednakowy sposób przez wszystkich przewodników, a różnice poglądów co do prawdy historycznej rozstrzygane przez historyków.

Co do przedstawiania prawdy historycznej przez Europejskie Centrum Solidarności,  mam dużo do zarzucenia. Ja żyłem w tych czasach doskonale pamiętam rok 1988 i 1989,  boli brak wielu dokumentów ujawnionych przez IPN, oraz wynoszenie na ołtarze osób marginalnie związanych ze strajkami i solidarnością tamtego okresu.  Być może nie jesteśmy jeszcze gotowi na rozliczenie się z naszą najnowszą historią.

Gdzie się podziały Polskie Flagi ?

Ataki Gazety Wyborczej na Muzeum II Wojny Światowej  nie są niczym nowym, niestety zaczyna to przypominać czasy Wolnego Miasta Gdańska.  Czas próby dla obywateli Polski zamieszkujących Wolne Miasto. tak samo jak wtedy, mamy do czynienia z atakami na organizacje Polonijne,  narodowościowo wyzwoleńcze, Kościelne,  ośmieszanie bohaterów, obalanie pomników, burzenie budynków związanych z Historią Polski i pozorowane protesty, prowokacje mające na celu obciążenie winą organizacje pro Polskie winą za czyny zbrodnicze i haniebne. Przypominam że następstwem tego,  było wysiedlanie obywateli polskich z terenu wolnego miasta Gdańska, z czym mamy już do czynienia na terenie Starówki, a potem brutalne ataki bojówek. Pytanie czy obywatele Polski mieszkający w Gdańsku pozwolą na powtórkę z historii?

Na zakończenie polecam tym co nie byli odwiedzenie obydwóch instytucji,  a ocenę czyje interesy reprezentują te instytucje i komu są dedykowane pozostawiam waszemu własnemu rozumowi.  Tylko bardzo proszę najpierw odwiedzić te instytucje a nie wypowiadajcie się na podstawie publikacji prasowych również tej.

Andrzej Kania Tramway 

Be the first to comment

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.